Właśnie zakończyliśmy zgrupowanie klubowe, a jednocześnie zgrupowanie Kadry Narodowej klasy 420 w Pęczniewie.

Początkowo mieliśmy piękną – słoneczną pogodę. Niestety zabrakło nam wiatru. Dopiero w drugiej połowie wyjazdu zmagaliśmy się z wiatrem i deszczem. Mimo ciężkich warunków przepływaliśmy każdą możliwą chwilę. Dodatkowo, poza treningami na wodzie, w trosce o naszą kondycję, codziennie biegaliśmy na rozruchach, a wieczorami trenowaliśmy grę w kosza, siatkówkę oraz piłkę nożną. Energię na te zajęcia dostarczała nam wspaniała dieta ułożona przez Trenera Kadrowego – Pawła Nowakowskiego. Każdy dzień zaczynaliśmy od jogurtu z owocami i owsianką;) Oczywiście nie brakowało nam dobrej zabawy, bo poza emocjami na treningach, chillowaliśmy w aquaparku.

Przerobiliśmy kolejną porcję teorii – wykłady z przepisów regatowych, analiza wyścigów i nauka definicji.  Codziennie minimum godzina przedmiotów szkolnych. Briefing, Debriefing, czyli mówiąc starożeglarskim: odprawy…
Podsumowując: Mimo, że nie pływaliśmy aż tyle, co w Palamos, było intensywnie, a już za 2 tygodnie na Jeziorsku pierwsze regaty sezonu.
Mjtrener dba o to, aby przygotować nas jak najlepiej, a my damy z siebie maxa!
Pozdrawiamy, 420stkarze Spójnia :)