Sprzęt i jego trym

skrzynka

Doskonalenie wartości regatowej sprzętu należy do podstawowych elementów treningu żeglarskiego.
Wprawdzie zawody żeglarskie odbywają się w klasach monotypowych, których parametry techniczne są ściśle określone przepisami pomiarowymi, tym niemniej czynnik ten podlega optymalizacji, zwłaszcza w aspekcie poprawy szybkości żeglowania. Abstrahując od faktu posiadania wysokiej klasy jachtu, zakupionego u renomowanego producenta lub wyprodukowanego według własnej koncepcji (jeśli pozwalają na to przepisy pomiarowe), należy u zawodnika wykształcić specyficzne umiejętności, które będą absolutnie niezbędne na poziomie mistrzowskim, a mianowicie: umiejętność stworzenia koncepcji sprzętu (…); umiejętność ustawienia (trymu) sprzętu na różne warunki wietrzne, z uwzględnieniem parametrów zawodnika i załogi (tzw. trymowanie jachtu); umiejętność wykorzystania regulacji na różnych kursach w trakcie wyścigu ( praca mieczem, naciąganie lików, obciąganie bomu itp.); kontrola zużycia sprzętu (ocena wytrzymałości różnych elementów); przygotowanie sprzętu do zawodów (dbałość o stan żagli, gładkość powierzchni kadłuba, steru, miecza, masztu itp.).


To kontrola zużycia sprzętu i dbałość o jego stan jest kluczowa. Wszelkie działania serwisowe należy wykonywać na bieżąco i z wyprzedzeniem. Nie można pozwolić na używanie uszkodzonego sprzętu, np. rozdartych żagli, niedokręconych okuć, nieszczelnych dekli itp. O ile można dyskutować co do poprawności teorii, że szczęście sprzyja lepszym, o tyle znanym żeglarskim prawidłem jest stwierdzenie, że sprzęt zawsze psuje się w najmniej odpowiednim momencie, zazwyczaj w ważnych regatach.


Żeglarze muszą dokonywać stałej inspekcji i kontroli stanu zużycia sprzętu. Należy sprawdzać wszystkie liny, fały, szoty, regulacje, stalówki. Czy nie następują mechaniczne uszkodzenia, przetarcia lub pęknięcia? Wszystkie, nawet najmniejsze dziurki w żaglach trzeba na bieżąco zaklejać lub zszywać. W takim przypadku szybkim i trwałym rozwiązaniem jest samoprzylepna taśma z włóknami mylarowymi. Po docięciu prostokątnego paska taśmy na wymiar uszkodzenia żagla, należy zaokrąglić rogi i zalepić rozerwany materiał z obu stron. Ważne jest, aby klejone powierzchnie były czyste, odtłuszczone i suche. Po naklejeniu trzeba bardzo mocno docisnąć taśmę. Większość niedużych uszkodzeń żagli można łatać za pomocą taśmy. Większe uszkodzenia żagli, rozerwania lików itd. wiążą się z wizytą u żaglomistrza, który może profesjonalnie wymienić bryt, naszyć wzmocnienie lub zszyć rozdarcie. Nie należy unikać fachowca. Wszystkie nienaprawione dziurki w żaglach mogą spowodować bardzo duże zniszczenia, nawet całkowite zniszczenie żagla.


Aby chronić żagle przed uszkodzeniami trzeba przestrzegać kilku reguł. Materiał pozostanie długo sztywny, jeśli zawodnicy będą zwijać żagle zamiast je zgniatać i składać. Podczas żeglowania trzeba mieć żagle prawidłowo trymowane. Trzeba ograniczyć do minimum łopot żagli. Można zawodnikom pozwolić na łopotanie żaglami tylko podczas bezpośredniego przygotowania do startu. W pozostałych przypadkach, gdy zawodnicy na wodzie mają przerwę w ćwiczeniach, zamiast stać „w łopocie” powinni żeglować półwiatrami z grotem wybranym obciągaczem bomu, a poluzowanym na szotach, z genuą/fokiem lekko zaknagowanym z nawietrznej strony. Takie ustawienie w najmniejszym stopniu naraża żagle na zniszczenia. Ponadto żeglarze muszą dbać o to, by wszelkie ostre elementy jak śrubki, nakrętki, przetyczki szekli, wantowniki, haczyki itp. były prawidłowo zabezpieczone, czy to popularną w żeglarstwie taśmą izolacyjną, czy na przykład za pomocą dętki rowerowej.


Intensywna eksploatacja sprzętu żeglarskiego wiąże się z częstym serwisem. Aby uzyskać bezawaryjną obsługę jachtów w każdych warunkach, żeglarz musi być w 100% pewny swojego sprzętu. Musi on być przygotowany. Wszelkie awarie, nawet najmniejsze, muszą zostać usunięte. Należy przeglądać żagle w poszukiwaniu prześwitów i załamań – to miejsca, w których najprawdopodobniej nastąpi uszkodzenie. Można je trwale wzmocnić, zanim zamieni się w dużą dziurę. Omawiając żagle, warto wspomnieć o smarowaniu likliny, fałów, spinakera i tubusu specjalnym środkiem zmniejszającym tarcie. Przykładowo mogą być to aerozole z silikonem w składzie, takie jak do nabłyszczania kokpitu w samochodach. Ułatwiają one pracę żagli i fałów, czyniąc stawianie i zrzucanie żagli łatwiejszymi. Przy mniejszym tarciu, ryzyko rozdarcia żagla również jest mniejsze.


Bloczki i linki regulacji jak np. obciągacza bomu, windy, a także szoty grota, powinny być także utrzymane w nieskazitelnym stanie. Wyjątkiem są tu szoty spinakera, które nowe, kupione prosto ze sklepu, warto przetrzeć lekko papierem ściernym gradacji około 1000 w celu zwiększenia tarcia. Ułatwi to chwyt brasów. Pozostałe liny muszą być zawsze w stanie nienaruszonym, a bloki czyste i nasmarowane.


Stan kadłuba, to kolejna sprawa, o którą dbać muszą zawodnicy. Wszelkie uszkodzenia muszą być natychmiast naprawiane w profesjonalny sposób, najlepiej przez doświadczonego szkutnika. Stan kadłuba jachtu regatowego powinien przypominać karoserię nowego luksusowego samochodu. Żadnych rys, żadnych zadrapań, równo, gładko i z połyskiem. Aby taki efekt uzyskać, można używać specjalnej produkcji materiałów do polerowania jachtów. Często składają się one z dwóch lub trzech oddzielnych preparatów dających wspólny końcowy efekt. Pierwsza pasta jest lekko ścierna, druga w konsystencji mleczka zbiera pozostałości po pierwszej i wygładza, a trzecia w postaci wosku nadaje warstwę ochronną i wysoki połysk. Do nakładania i rozprowadzania środków kosmetycznych dla jachtu używa się mechanicznej polerki z tzw. „beretem” czyli tarczą z włosiem lub gąbką.


Oddzielnym tematem dotyczącym kadłuba jest stan warg miecza, czyli tzw. fartucha. Wargi miecza zapobiegają wlewaniu się wody przez skrzynkę mieczową do kokpitu, ale też zmieniają profil opływu miecza i kadłuba w okolicy skrzyni mieczowej z turbulentnego na laminarny. Zmniejszając opór, prawidłowo naklejony fartuch wpływa dodatnio na prędkość jachtu. Najważniejsze jednak jest to, aby naklejony był trwale, czy to za pomocą kleju kontaktowego, np. butaprenu, czy za pomocą samoprzylepnej dwustronnej taśmy typu „Pattex super fix extra strong”. Nanoszenie nowego fartucha powinno odbywać się w sterylnych warunkach, zarówno fartuch jak i kadłub powinny być suche i czyste, odtłuszczone i odpylone za pomocą kompresora.


Płetwy, podobnie jak kadłub muszą być zadbane i zabezpieczone. Szczególną uwagę należy zwrócić na tzw. gumowe wklejki, które mają na celu ograniczać ruchy płetwy mieczowej w kierunku: przód – tył, które często kończą się uszkodzeniem samej płetwy lub rozcięcia dna kadłuba. Ponadto przed naklejeniem warg miecza, czyli potocznie nazywanego fartucha, warto wkleić dystanse wykonane z plastikowej samoprzylepnej twardej taśmy o bardzo dużej trwałości mechanicznej. Taśma ta popularnie nazywana „japońską” z uwagi na miejsce produkcji przypomina te, dostępne w polskich sklepach meblowych jako wykończeniowe do szafek czy półek. Naklejona wzdłuż skrzyni mieczowej po obu stronach miecza ustabilizuje jego pozycję, zwiększy sztywność układu wiatr-pędnik-jacht-woda i wpłynie dodatnio na ostrość jachtu (zmniejszy dryf).


Trymowanie jachtu na wodzie na różnych kursach i przy różnej prędkości wiatru.

Trymowanie jachtu zaczyna się już w porcie. Zanim zawodnik napnie naciąg want, musi zaplanować, przez które dziurki w wantownikach przebiegał będzie bolec trzymający wanty. Od tego właśnie zależy jakie ustawienie masztu, tzw. topowe, osiągnie po naciągnięciu genui do określonej i stałej liczby jednostek na tensometrze. Najbardziej popularnym w dzisiejszych czasach tensometrem, jest PT-1 metric firmy Loop. Wybieranie naciągu do stałej wartości i sprawdzanie za pomocą tensometru pozwala ograniczyć nieprzewidziane zmiany pochylenia masztu. Zawodnik jest w stanie pozostawić taki sam naciąg przy różnych ustawieniach topowych. Przykładowo: ustawienie topowe masztu, jakie zaleca producent jachtu L’Equipe w specjalnej broszurze dotyczącej zagadnień technicznych klasy L’Equipe to 520-530 centymetrów mierzone od topu masztu do góry pawęży rufowej. W tym samym materiale, pt. „Guide 2009” można znaleźć wypowiedź francuskiego trenera Herve Niveta, która traktuje o zakresie ustawień topu masztu. Każda załoga musi znaleźć swoje optymalne ustawienie poruszając się w przybliżonym przedziale. Na pewno trzeba jednak uważać na to, by genua nie załamywała się na liku wolnym opierając o saling. Jest to częsty błąd niedoświadczonych załóg, który powoduje powstanie znacznych turbulencji strug wiatru, a w efekcie spadek prędkości jachtu.


Niewątpliwie, i o tym dobrze należy pamiętać, jacht porusza się przede wszystkim zgodnie z prawami fizyki, a potem dopiero zgodnie z wolą sternika. Jednakże jedną z zasadniczych funkcji załogi jest tak ustawić żagle i ster, aby w optymalnym stopniu wyzyskać potencjalną sprawność, na jaką jacht zdobyć się może. Każda jednostka pływająca posiada pewne, z góry określone możliwości, przesądzone świadomie lub nieświadomie przez przyjętą koncepcję konstruktora. Sprawą żeglarza regatowego jest, aby te możliwości wykorzystać jak najpełniej.


Aby osiągnąć największe prędkości należy w pełni usprawnić wytwarzanie siły ciągu na żaglach. Profil żagla, czy jego krój i rodzaj tkaniny, to elementy, na które zawodnicy nie mają wpływu. Żagle szyte przez licencjonowanych producentów są praktycznie jednakowe. Zawodnicy mają jednak wpływ na takie elementy jak: gładkość, sztywność, przepuszczalność tkaniny żagla, a także skręt i wybrzuszenie, poprzez umiejętne strojenie i należyte eksploatowanie. Równie ważne jest ustawienie żagla w stosunku do wiatru pozornego, inaczej mówiąc, prawidłowe ustawienie kąta trymu za pomocą szotów.


Aby otrzymać jak największą siłę ciągu żagla przy możliwie najmniejszej sile przechylającej, należy dążyć do zwiększenia ciśnień w przedniej partii żagla, gdzie są najbardziej pożądane, a jednocześnie redukować ich wielkość w bliskości liku tylnego.


Pożądany lub optymalny kąt ustawienia żagla w żegludze na wiatr powinien się zmieniać stosownie do siły wiatru; wybieranie szotów jest konieczne kiedy wiatr słabnie, luzowanie żagla jest zaś celowe, gdy wiatr tężeje. Nie można więc znaleźć uzasadnień dla wypowiadanej często w środowiskach żeglarskich recepty, zalecającej prowadzić żagiel tuż na granicy łopotu. Wytrawni żeglarze regatowi wiedzą zresztą z doświadczenia praktycznego, że ta recepta nie jest słuszna. Kąt ustawienia żagli nie powinien prawie nigdy być traktowany jako wielkość niezmienna, statyczna, lecz musi być ustawicznie dopasowywany do wymagań, narzucanych przez warunki optymalnej współpracy zespołu: żagiel – kadłub, która zależy od siły wiatru. Zakres zmian kąta natarcia zależy również od kursu żeglugi(…)


W praktyce oprócz prawidłowego dobrania żagli na szotach używa się też tzw. regulacji. Obciągacz bomu oraz naciągi lików przedniego i dolnego, odpowiednio cunningham i outhaul, a także inhaul, czyli halslinka mocująca róg halsowy do masztu, mają wielki wpływ na obrys oraz wybrzuszenia żagli. Ponadto zainstalowanie regulacji cunninghamu foka oraz klocków pełniących rolę opętnika masztu – prostującego maszt w kolumnie. Operując regulacjami należy pamiętać o kilku zasadach. Oto najważniejsze z nich:

Wielkość wybrzuszenia żagla musi być odpowiednia do możliwości kondycyjnych załogi, tak aby prowadzić łódź prosto (bez większego przechyłu) i żagiel bez łopotu; Maksimum wybrzuszenia w granicach 1/3 –1/2 cięciwy żagla, licząc od przodu, to samo na różnych wysokościach; żagiel musi być płaski w okolicy liku tylnego, tj. licząc od maksymalnego wybrzuszenia w kierunku krawędzi liku.


Aby obserwować poprawne opływanie żagli przez strugi powietrza po zawietrznej i nawietrznej stronie używa się tzw. icków, czyli kawałków wełny lub wstążki przytwierdzonych do żagli na ich likach wolnych i likach przednich. Dla żeglarza regatowego moment powstania ruchu burzliwego na żaglu ma duże znaczenie praktyczne, zmniejsza się bowiem wtedy efektywna siła aerodynamiczna, a tym samym prędkość żeglugi. Pewną kontrolę nad charakterem przepływu umożliwić mogą kolorowe niteczki umieszczone na krawędzi natarcia żagli przednich. (…) Jeżeli w żegludze na wiatr niteczki po stronie zawietrznej skręcają się i trzepoczą oznacza to, że kąt natarcia żagla jest za duży. Zachowanie się niteczek wskazuje, że przepływ po tej stronie, począwszy od liku przedniego, jest burzliwy. Mogło to nastąpić bądź przez zbytnie odpadanie od kursu, wadliwą pozycję kip żagla (zbytnio zbliżone do środka) lub wskutek silnego naciągu szotów. Jeżeli kąt natarcia jest prawidłowy wówczas nitki po zawietrznej jak i nawietrznej układają się spokojnie, bez trzepotania, równolegle do kierunku przepływu. Nawietrzne nitki zaczynają trzepotać i skręcać się, gdy kąt natarcia żagla jest za mały. Jest to dowodem, że następuje oderwanie strug wskutek zbyt silnego ostrzenia na wiatr.


Najważniejsze ustawienia żagli na wodzie.

Pierwszą regulacją jest modyfikowanie kąta natarcia żagli względem wiatru za pomocą szotów. W pracy genui/foka, poluzowanie lub dobranie 2-3 cm szota, powoduje zmianę położenia liku wolnego o więcej niż 10 cm. Obserwując stan morza, analizując na bieżąco prędkość łodzi konieczna jest stała kontrola i regulacja napięcia żagla centymetr po centymetrze. Do tego przydatne są oznaczenia na szotach i podziałka naniesiona na kadłubie.

Dokładnie to samo zjawisko dotyczy grota. Trzy podstawowe elementy pozwalają regulować domknięcie liku wolnego: szoty, stropik i obciągacz bomu.

Należy w miarę możliwości dobierać żagiel aż do osi jachtu przy najwyższym możliwym ustawieniu stropika. Jego długość musi być więc regulowana, by zawsze była optymalna do aktualnego ustawienia topowego masztu.

W miarę wzrostu siły wiatru rośnie znaczenie pracy szotami grota i obciągaczem bomu, tak aby utrzymać prawidłowy profil żagla w różnych warunkach wiatru, morza i ciężaru załogi.


Wg Herve Nivet, trenera reprezentacji Francji „idealne ustawienie masztu nie istnieje. Zestaw ustawień, który dobrze działa w przypadku jednej załogi nie musi przynieść takich samych rezultatów w przypadku innej załogi. Możemy jednak podać zakres ustawień w zależności od siły wiatru, stanu morza, ciężaru załogi i indywidualnej techniki żeglowania.

Aby znaleźć właściwe ustawienie do danych warunków, najlepiej jest wykonywać przymiarki – porównanie prędkości z innymi jachtami tej samej klasy. Gdy ustawienie jest dobre (jacht uzyskuje dobrą prędkość i ostrość w porównaniu do innych) zapisuje się to ustawienie, aby w przyszłości w podobnych warunkach można było je odtworzyć. Pochylając maszt do przodu zwiększamy siłę aerodynamiczną działającą na grota, a także zwiększamy tendencję genui/foka do domykania się na liku wolnym. Pochylając maszt do tyłu zmniejszamy siłę aerodynamiczną działającą na grota, a także otwieramy genuę, powodując, że żagiel jest bardziej skręcony.

Jak pisze Czesław Marchaj zmieniając kąt trymu foka przy niezmienionym położeniu grota (…), wywołujemy duże zmiany w osiągalnej wartości siły ciągu. Przyrost tej siły w skrajnych wypadkach wynosić może ok. 60%, a przy tym różnice odpowiednich wartościach momentu przechylającego są stosunkowo niewielkie. Żagle przednie mają więc wybitne znaczenie jako czynnik decydujący o osiągalnej sile ciągu. Analizując (…) stwierdzimy, że kąt trymu grota, przy nie zmienionej pozycji foka, decyduje głównie o wartości momentu przechylającego. Znaczenie grota, w układzie grot – żagiel przedni, jeżeli chodzi o wpływ na siłę ciągu, jest niejako drugorzędne. O sprawności ożaglowania w żegludze na wiatr rozstrzyga więc w zasadniczym stopniu trym żagla przedniego, a następnie dopiero grota. Niewiele możemy zwiększyć szybkość jednostki zmieniając kąt trymu grota, jeżeli np. genua będzie źle dostrojona. Przesądza to o pierwszeństwie żagli przednich w kolejności dostrajania obu żagli. Usiłując poprawić wydajność ożaglowania zaczynamy zawsze od żagla przedniego, zgodnie z zasadami, które omówiliśmy poprzednio.